Pożegnanie z Seifu

Seifu przyjechał do Awassy razem z trzema kolegami, którzy trafili do nas za pośrednictwem rządowej instytucji. Mówi, że ma 9 lat, bo nie wie ile ma naprawdę (ok. 13-14). Nie zaczął szkoły. W czasie naszych zajęć bardzo szybko się zniechęcał, twierdząc że czegoś nie umie, nie nauczy się i wychodził z klasy. Wg niego spędził na ulicy tylko dwa tygodnie. Poprosił nas o pozwolenie, by mógł odwiedzić rodzinę, żeby ich poinformować o tym gdzie jest, bo uciekając z domu nic im nie powiedział. Wioska nie jest blisko, więc wróciłby za 2-3 dni. Od samego początku pytał nas o reintegrację. Teraz pytał, czy za miesiąc będzie mógł wrócić na stałe do domu. Podejrzewam, że mógł przyjechać po to, by spróbować dostać wsparcie od organizacji takiej jak nasza. Jeśli by mu się udało, mogłoby to spowodować falę przyjazdów wielu innych dzieci z sąsiedztwa i okolicy. Nie mogliśmy się zgodzić, by Seifu stawiał warunki dla dobra jego i innych dzieci. On zaś nie był w stanie dostosować się do naszych. Chciał odejść. Pożegnaliśmy się po trzech dniach pobytu w ośrodku. Pozostaje nam jedynie modlić się za niego.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *