Historia Solomona

Solomon (l.12) urodził się na wiosce w okolicy Derary. Tam chodził do pierwszej klasy podstawówki, ale ze względu na trudną sytuację finansową, przyjechał ze swoja starszą siostrą do Awassy. Było to trzy lata temu. Jego siostra trochę zarobiła na targu rybnym i wróciła na wioskę, a Solomon został w Awassie.  Nauczył się patroszyć ryby, co wykonywał za drobną opłatą. Oprócz tego żebrał od ludzi i wkręcił się w uliczny styl życia.

W Awassie ma wujka i ciocię, która dostarcza czystą wodę w butelkach do mycia ryb również na tym samym targu rybnym. Jej mąż nie ma w tej chwili stałej pracy. Stara się czegoś szukać, ale zwłaszcza teraz w trakcie pandemii, bardzo ciężko coś znaleźć. Solomon czasem nocował w małym wynajmowanym przez nich mieszkaniu, ale z racji na dużą odległość od miejsc, gdzie zwykle chodził, najczęściej sypiał z kolegami na ulicy.

Poranki spędzał na targu rybnym, a popołudniami żebrał na ulicy od przechodniów. Czasem przychodził na otwarte zajęcia w naszym ośrodku, aż przyjęliśmy go do ośrodka. W przyszłości chciałby zostać lekarzem. Teraz pracujemy z nim, by wrócił do szkoły i mógł spełniać to i inne marzenia.

Jeśli chcesz stale wspierać chłopca, śledzić jego sukcesy, otrzymywać aktualne zdjęcia, czy nawet wymieniać z nim korespondencję, poczytaj o akcji „Adopcja z ulicy”. Wypełniając formularz, wybierz imię „Solomon„.