Moaz to 13-letni chłopiec. Przez kilka lat przychodził na zajęcia otwarte. Zapisaliśmy go do szkoły i zaczęliśmy wspierać w rodzinie. Gdy zmarła jego mama, ojciec szybko ponownie się ożenił. Okazało się, że macocha daje chłopcu jedzenie tylko w obecności swojego męża, który z kolei pracuje jako stróż co drugi dzień po 24 godziny. Chłopiec zaczął opuszczać lekcje. W tym czasie w pewnej przydrożnej knajpce, pracował obierając ziemniaki. Dostawał za to jedzenie, które pozwalało mu zaspokoić głód. Po kilku nieudanych próbach rozwiązania problemu rozmową z jego rodziną, zdecydowaliśmy przyjąć Muaziego do ośrodka, gdzie może się cieszyć pełnym wyżywieniem i dobrymi warunkami do nauki.

Naszą misją jest kompleksowa pomoc dzieciom ulicy w Etiopii w Afryce.
