Andinet stracił matkę przy własnym porodzie. Jego ojciec umarł w pierwszych latach życia. Osieroconego chłopca przygarnął wujek- brat jego matki, który już wtedy miał własną rodzinę. Andualem ma też rodzeństwo, którym zajmują się dziadkowie lub inni krewni. Andualem dorasta w domu wujka, jednak nie jest równo traktowany. Inne dzieci są zadbane, chodzą do szkoły. Widać, że rodzina jest uboga, ale nie tak skrajnie jak większość podopiecznych fundacji. Ciocia tłumaczyła, że chłopiec jest problematyczny i nie chce się uczyć. Nie mniej jednak z tego, co się dowiedzieliśmy nigdy nie był zapisany do szkoły. Dlatego też nie mając stałego zajęcia, wychodzi na ulicę już od kilku lat. Czasem wraca na noc do domu, czasem nie. Nikt się za bardzo tym nie przejmuje.


Naszą misją jest kompleksowa pomoc dzieciom ulicy w Etiopii w Afryce.
