Historia Nahoma

Nahom do niedawna żył ze swoją mamą i ojczymem. Ojca nie zna. Od kiedy mama wyszła za mąż, zaczął się jego konflikt z ojczymem, który nigdy nie potrafił go zaakceeptować. Powiedziano nam, że chłopiec źle się zachowywał. Ostatecznie według ojczyma „miarka się przebrała”, gdy Nahom zabrał telefon bez jego wiedzy i zgody. Rodzice porzucili chłopca, gdy przeprowadzali się do Addis Abeby. Trafił do komisariatu policji, gdzie spędził tydzień czekając aż znajdzie się dla niego jakieś miejsce. Postanowiliśmy go przygarnąć. Nahom bardzo tęskni za swoją mamą, z którą pozostaje w kontakcie telefonicznym. Mama chciałaby, żeby wrócił, ale ojczym wciąż uparcie nie chce się na to zgodzić. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Póki co Nahom będzie mieszkał w ośrodku.

 

Poszukujemy osoby, która chciałaby opłacić jego edukację i pokryć część kosztu jego utrzymania w ośrodku. Jeśli chcesz stale wspierać chłopca, śledzić jego sukcesy, otrzymywać aktualne zdjęcia, czy nawet wymieniać z nim korespondencję, poczytaj o akcji „Adopcja z ulicy”. Wypełniając formularz, wybierz imię „Nahom„.